Filmoteka

„Narodziny gwiazdy” – Lady Gaga aktorką, Cooper reżyserem

Klasyczna historia spełniająca założenia „amerykańskiego snu” z Lady Gagą i Bradleyem Cooperem także w roli debiutującego reżysera. „Narodziny gwiazdy” zostały pokazane w tym roku na wrocławskim American Film Festival. W polskich kinach pojawi się 30 listopada.

Piekielnie zdolna, choć niepewna siebie Ally (Lady Gaga) przypadkiem spotyka w barze gwiazdora country (Bradley Cooper). Mimo różnic zakochują się w sobie i postanawiają wyruszyć we wspólną trasę. Dla niej to uczucie stanie się inspiracją do artystycznej pracy, a także katapultą do wielkiej kariery. Dla niego być może początkiem końca.

Na pierwszy rzut oka „Narodziny gwiazdy” opowiadają znaną z kina i literatury historię „od zera do bohatera”. Jednak debiutujący jako reżyser Cooper zabarwił ją własnymi doświadczeniami i obserwacjami. W roli tytułowej obsadził zaś artystkę, która jak mało kto wie, jak to jest w ciągu zaledwie kilku miesięcy zyskać status supergwiazdy.

Dzięki temu film ogląda się jak przejmujący dokument, daleki od sztampowych rozwiązań i łatwych odpowiedzi. Gaga w roli tytułowej błyszczy, jest najprawdziwszym odkryciem, ale ta historia to też niesamowite tour de force Coopera. Nikt się chyba nie spodziewał, że znany z „Kac Vegas” aktor jest w stanie wykrzesać z siebie taką energię i przekonująco pokazać ból i tęsknotę.

„Narodziny gwiazdy” zostały pokazane w tym roku na wrocławskim American Film Festival.