Filmoteka

Nagrody 58. Krakowskiego Festiwalu Filmowego

W kinie Kijów Centrum odbyła się gala podczas której najlepsi twórcy odebrali nagrody kończącego się 58. Krakowskiego Festiwalu Filmowego (KFF).

Podczas sobotniej gali międzynarodowe jury przyznało nagrody najlepszym filmom dokumentalnym, krótkometrażowym i animowanym, które przez cały festiwalowy tydzień rywalizowały o względy ekspertów i publiczności w sześciu krakowskich kinach.


Laureatem najstarszego festiwalowego konkursu filmów krótkometrażowych została Francuzka Armelle Mercat za film „Popraw włosy, Oliver”. Jury przyznało reżyserce nagrodę Złotego Smoka podkreślając, że opowiedziana w filmie historia była możliwa do ukazania jedynie w formie animacji.

Najlepszą dokumentalną produkcją muzyczną i tym samym laureatem nagrody Złotego Hejnału został amerykańsko-japoński dokument „Ryuichi Sakamoto: Coda” w reż. Stephena Nomury Schible’a. To opowieść o korzeniach muzyki, o walce człowieka z ograniczeniami. Film otrzymał także nagrodę jury studenckiego.

Złoty Lajkonik w Konkursie polskim trafił do Rafała Łysaka za „Miłość bezwarunkową”. Jury doceniło realizatorów za opowieść o intymnej rzeczywistości ludzi różnych pokoleń, która wymyka się stereotypowym osądom.

Do Europejskiej Nagrody Filmowej Krakowski Festiwal Filmowy rekomendował pełnometrażową „Białą Mamę” (Rosja, reż. Zosya Rodkevich, Evgeniya Ostanina) oraz krótkometrażowy „Spuśćcie psy” (Francja/Belgia, reż. Emmanuelle Fleytoux).

Ważną nagrodą KFF jest Nagroda Smoka Smoków za całokształt twórczości. Wyróżnienie to przyznawane jest od 1998 r. przez radę programową Krakowskiej Fundacji Filmowej, organizatora KFF, za wkład w rozwój światowej kinematografii w dziedzinie filmu dokumentalnego i animowanego. Tegorocznym zdobywcą Smoka Smoków jest ukraiński reżyser dokumentalista Siergiej Łoźnica.

58. Krakowski Festiwal Filmowy zbiegł się w czasie z popularnym 11. Festiwalem Muzyki Filmowej. Mimo tej „kolizji” frekwencja na Krakowskim Festiwalu Filmowy była wyższa niż w latach ubiegłych a organizatorzy wzajemnie się wspierali i współpracowali.

– Przestało funkcjonować sformułowanie +pogoda kinowa+. W tym roku, mimo cudownych upałów i długiego weekendu mieliśmy – co dało się zauważyć gołym okiem – wyższą frekwencję niż w latach ubiegłych. Sale kinowe pękały w szwach, część osób nie dostało się do środka – powiedziała w sobotę PAP Olga Lany z biura prasowego Krakowskiego Festiwalu Filmowego.

W programie tegorocznego przeglądu filmów dokumentalnych, animowanych i krótkometrażowych znalazło się, tak jak w roku ubiegłym, ponad 200 tytułów. Miejscem projekcji były te same sale kinowe co w poprzedniej edycji – m.in. kino Kijów.Centrum, ARS, Pod Baranami, Mikro.

Krakowski Festiwal Filmowy, organizowany od 1961 r., jest najstarszym filmowym festiwalem w Polsce i jednym z najstarszych w Europie. (PAP)