Filmoteka

aktualności

Majówka z Kinem na Granicy w Polsce i Czechach

Majówka z Kinem na Granicy w Polsce i Czechach

„Jubileuszową edycję zainauguruje film „Tłumacz” jednego z najważniejszych słowackich autorów filmowych Martina Sulika, który miał światową premierę podczas tegorocznego Berlinale. Na gali otwarcia będzie obecny reżyser filmu” – podali organizatorzy Przeglądu.

Tegoroczna, jubileuszowa edycja Przeglądu rozpocznie się 27 kwietnia i potrwa do 3 maja. Pojawi się na niej blisko stu wybitnych twórców kina, z którymi widzowie będą mieli okazję spotkać się po projekcjach. Udział zapowiedzieli m.in. bohaterowie planowanych retrospektyw: Danuta Stenka, Krzysztof Zanussi, Jan Hrebejk i Ivan Trojan. Nad Olzą zagoszczą też m.in. Agnieszka Holland, Maja Komorowska, Jowita Budnik, Jacek Poniedziałek, Beata Kawka, Artur Żmijewski, Gabriela Muskała i Małgorzata Zajączkowska.

Podczas Przeglądu wspomniane zostaną rocznice dramatycznych wydarzeń sprzed 50 lat, polskiego marca i sierpniowej inwazji na Czechosłowację, kończącej „praską wiosnę”. – Mija 50 lat od czasu brutalnego stłumienia przez komunistyczne władze wolnościowych zrywów mieszkańców Polski i Czechosłowacji. Ta bolesna historia wciąż żyje w pamięci wielu z nas. Chcemy o tych wydarzeniach przypominać prezentując cykl „Niespokojne kino 1968” – podkreśliła szefowa festiwalu Jolanta Dygoś.

Podczas tegorocznej edycji organizatorzy Przeglądu przygotowali najazd „reżyserzyc”. – Tę nazwę wymyśliła Jagoda Szelc – sabat najlepszych reżyserskich czarownic/księżniczek polskiego kina. Z tej okazji na festiwalu odbędzie się dyskusja m.in. o roli kobiet reżyserek w naszym filmie, fluktuacji pokoleniowej, przemianach mentalnych – powiedział dyrektor programowy Kina na Granicy Łukasz Maciejewski.

Do udziału w spotkaniu zaproszone zostały m.in. Agnieszka Holland, Joanna Kos Krauze, Maria Sadowska, Kinga Dębska, Jagoda Szelc, Kasia Adamik i Katarzyna Klimkiewicz.

Po kilku latach przerwy powrócą projekcje transgraniczne. To jedyne w swoim rodzaju pokazy, podczas których ekran i widownię dzieli granica państw. Przy moście Przyjaźni, łączącym dwa brzegi granicznej rzeki Olzy, zaprezentowane zostaną filmy: „Samotni”, „Pod jednym dachem”, „Pali się, moja panno” i „Hallo, Szpicbródka, czyli ostatni występ Króla Kasiarzy”.

W Cieszynie z okazji jubileuszu Przeglądu powstanie mural. Jego oficjalną premierę zaplanowano na 28 kwietnia. Zobaczyć go będzie można w lapidarium w Parku Pokoju. – W tym miejscu przedstawiciele państw europejskich negocjowali warunki zawarcia pokoju cieszyńskiego, kończącego wojnę o sukcesję bawarską. Obecnie mur należy do PSS Społem słynącego z kanapek cieszyńskich. Tak więc przeszłość łączy się w teraźniejszością, a film z kuchnią – powiedziała Jolanta Dygoś.

Kinu na Granicy towarzyszyły będą koncerty i wystawy, w tym ekspozycja ok. 40 obrazów namalowanych na potrzeby nominowanego do nagrody Oscara filmu „Twój Vincent”.

Pierwsza edycja cieszyńskiej imprezy odbyła się w 1999 r. jako przegląd filmów czeskich. Gościem był Jirzi Menzel, wybitny czeski reżyser, najbardziej znany twórca czeskiej Nowej Fali, zdobywca Oskara za film „Pociągi pod specjalnym nadzorem”. W 2001 r. formuła została rozszerzona o produkcje słowackie, a w 2004 r. o polskie i pojedynczy film węgierski.

Pierwotnie imprezę organizowało stowarzyszenie Solidarność Polsko-Czesko-Słowacka. Obecnie zajmują się tym stowarzyszenia: „Kultura na Granicy” z Polski oraz „Edukacja Talent Kultura” z Czech. (PAP)

Polska „Fuga” zostanie pokazana w Cannes

Polska „Fuga” zostanie pokazana w Cannes

Film jest polsko-czesko-szwedzką koprodukcją w reż. Agnieszki Smoczyńskiej według scenariusza Gabrieli Muskały. „Fuga” opowiada historię Alicji, która straciła pamięć. Bohaterka po dwóch latach wraca do swojego poprzedniego życia, a jej rodzina oczekuje, że odnajdzie się w roli żony, matki i córki. Alicja nie pamięta jednak miłości do rodziny.

„Fuga” zostanie zaprezentowana w niekonkursowej sekcji Semaine de la Critique. Organizowana od 1962 r. sekcja stanowi przegląd nowego kina i jest jedną z części towarzyszących Międzynarodowemu Festiwalowi Filmowemu w Cannes.

Swoje pierwsze filmy prezentowali na niej m.in. Bernardo Bertolucci, Ken Loach, Wong Kar Wai, Guillermo del Toro, Kevin Smith, François Ozon czy Gaspar Noe. W Semaine de la Critique biorą udział filmy pełnometrażowe i krótkie metraże będące debiutem lub drugim filmem danego reżysera, które nie były pokazywane na festiwalach filmowych poza granicami kraju, gdzie powstał dany obraz.

Poza „Fugą” w kategorii filmów pełnometrażowych zaprezentowane zostaną m.in. "Chris the Swiss" w reż. Anji Kofmel, „One Day Un jou” w reż. Zsofii Szilagyi oraz „Diamantino” w reż. Gabriela Abrantes i Daniela Schmidta. Agnieszka Smoczyńska jest autorką m.in. filmu „Aria Diva”, który został nagrodzony na festiwalach, m.in. w Krakowie i Nowym Jorku, oraz „Córek dancingu”, za który w 2015 r. reżyserka otrzymała nagrodę za debiut reżyserski na Festiwalu Filmowym w Gdyni. Film został również wyróżniony w styczniu 2016 r. nagrodą specjalną jury Sundance Film Festival za „unikalną wizję i design”.

Nominację do tegorocznej Złotej Palmy – najważniejszej nagrody tegorocznego festiwalu filmowego w Cannes – otrzymała "Zimna wojna" w reżyserii Pawła Pawlikowskiego. Tym razem twórca nagrodzonej Oscarem „Idy” osadza fabułę w latach 50. i 60. XX w. w stalinowskiej Polsce i – jak poinformowało Kino Świat – „na tym tle rozgrywa się historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć”.

Ponadto produkcja studia Animoon „III” w reżyserii Marty Pajek zakwalifikowała się do konkursu filmów krótkometrażowych 71. Festiwalu Filmowego w Cannes, gdzie ma szansę na zdobycie Złotej Palmy. Wyprodukowana przez Szkołę Filmową w Łodzi animacja „Inny” Marty Magnuskiej zostanie pokazana w sekcji Cinefondation.

Tegoroczny festiwal w Cannes rozpocznie się 8 maja i potrwa do 19 maja. Przewodniczącą jury konkursu głównego została w tym roku aktorka Cate Blanchett.(PAP)

„Zimna wojna” Pawlikowskiego z nominacją do Złotej Palmy

„Zimna wojna” Pawlikowskiego z nominacją do Złotej Palmy

– „Zimna wojna”, nowy film zdobywcy Oscara Pawła Pawlikowskiego powalczy o Złotą Palmę 71. festiwalu filmowego w Cannes. To pierwsza od 37 lat polska produkcja, która znalazła się w Konkursie Głównym najważniejszej imprezy filmowej świata – poinformował PAP Tomasz Jawor z Kino Świat, które jest polskim dystrybutorem filmu.

Tym razem twórca nagrodzonej Oscarem „Idy” osadza fabułę w latach 50. i 60. XX w. w stalinowskiej Polsce i „na tym tle rozgrywa się historia wielkiej i trudnej miłości dwojga ludzi, którzy nie potrafią być ze sobą i jednocześnie nie mogą bez siebie żyć” – napisano w informacji Kino Świat.

„Zimna wojna” to polsko–francusko–brytyjski dramat. W rolach głównych zobaczymy Joannę Kulig, Tomasza Kota, Agatę Kuleszę oraz Borysa Szyca. Ważnym bohaterem filmu jest także muzyka, „będąca połączeniem polskiej muzyki ludowej z jazzem i piosenkami paryskich barów minionego wieku”.

Za scenariusz – obok Pawlikowskiego – odpowiadał także Janusz Głowacki. Twórcami scenografii są Katarzyna Sobańska i Marcel Sławiński, a autorem zdjęć jest Łukasz Żal. Premiera obrazu planowana jest na 2018 r. Zdjęcia do filmu, które rozpoczęły się w styczniu 2017 i zakończyły na początku sierpnia br., realizowano w Polsce, Francji i Chorwacji.

Premierę w Cannes będzie miał także film „Żniwa” wyprodukowany w koprodukcji między Francją, Polską, Grecją oraz RPA, który zostanie pokazany w oficjalnej sekcji Cannes – Un Certain Regard. Polskim producentem filmu jest Mariusz Włodarski – Lava Films. Autorem zdjęć Michał Englert. Film powstał dzięki dofinansowaniu Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej.

Tegoroczny festiwal w Cannes rozpocznie się 8 maja i potrwa do 19 maja. Przewodniczącą jury konkursu głównego została w tym roku aktorka Cate Blanchett.(PAP)

Nie żyje włoski mistrz kina Vittorio Taviani

Nie żyje włoski mistrz kina Vittorio Taviani

Bracia Vittorio i Paolo zawsze pracowali razem jako reżyserzy i scenarzyści. Nakręcili wspólnie 20 filmów.

W 1977 roku nagrodzeni zostali Złotą Palmą na festiwalu w Cannes za film "We władzy ojca", w 1986 roku otrzymali Złotego Lwa w Wenecji za całokształt twórczości, a w 2012 r. Złotego Niedźwiedzia na festiwalu w Berlinie za film „Cezar musi umrzeć”.

W 2015 roku mistrzowie włoskiego kina nakręcili film na motywach „Dekamerona” Boccaccio, w którym zagrała m.in. polska aktorka i modelka od lat mieszkająca we Włoszech Kasia Smutniak.

Ostatnim wspólnym filmem braci Taviani była wojenna opowieść „Prywatna kwestia” z 2017 roku.

Nie żyje wybitny czeski reżyser Milosz Forman

Nie żyje wybitny czeski reżyser Milosz Forman

– Jego odejście było spokojne, był przez cały czas otoczony rodziną i swoimi najbliższymi – powiedziała czeskiej agencji żona Martina Forman. Jak poinformowała, uroczystości żałobne mają odbyć się w gronie rodzinnym. Forman to najbardziej utytułowany czeski filmowiec.

Absolwent praskiej szkoły filmowej debiutował w 1963 roku etiudami „Gdyby nie ta muzyka” oraz „Konkurs”. Pierwszym pełnometrażowym filmem był „Czarny Piotruś”. Dla czechosłowackiej kinematografii nakręcił jeszcze dwa filmy – „Pali się moja Panno” i „Miłość blondynki”.

Po wydarzeniach Praskiej Wiosny z 1968 roku Forman wyemigrował do Stanów Zjednoczonych, gdzie tworzył przez całe życie; obywatelstwo amerykańskie przyjął w latach 70.

Największe sukcesy święcił właśnie w USA. W jego „Locie nad kukułczym gniazdem” z 1975 roku „instytucja psychiatryczna staje się mikrokosmosem współczesnego świata” – wskazuje agencja Reutera. Obraz otrzymał w 1976 r. pięć Oscarów, w tym za najlepszy film i dla najlepszego reżysera.

Musical „Hair” z 1979 roku to kolejny triumf Formana. A film z 1984 r., opowiadający historię życia i twórczości Wolfganga Amadeusza Mozarta, widzianą oczami rywalizującego z nim kompozytora Antonia Salieriego, dostał aż osiem Oskarów, w tym za najlepszy film oraz najlepszą reżyserię. Z kolei „Skandalista Larry Flynt” z 1996 r., nominowany do Oscara m.in. za najlepszą reżyserię, wygrał w 1997 r. Złote Globy i Berlinale. Ostatni raz stał za kamerą w 2006 roku, kręcąc „Duchy Goi”.

Był trzykrotnie żonaty. Pierwszą żoną była czeska aktorka Jana Brejchova; drugą, także aktorka, Viera Krzesadlova, z którą ma dwóch synów. Trzecią żoną jest od 1999 roku pisarka Martina Zborzilowa, z którą Forman ma bliźniaków Andy'ego i Jima.

Festiwal „Młodzi i Film” po raz 37. już w czerwcu

Festiwal „Młodzi i Film” po raz 37. już w czerwcu

W pierwszym wezmą udział pełnometrażowe produkcje fabularne (czas trwania powyżej 60 minut), w drugim – krótkometrażowe debiuty filmowe (czas trwania do 40 minut). Jak poinformowali PAP organizatorzy festiwalu, trwają jeszcze ostatnie uzgodnienia dotyczące ostatecznego składu jury oraz tego, jakich artystów gościć będzie festiwalowa scena muzyczna.

Gotowy jest natomiast plakat promujący 37. edycję „Młodych i Film”. Jego autorką jest Małgorzata Herba, ilustratorka i historyk sztuki z Wrocławia. Ma 33 lata i rysowała m.in. dla: The Washington Post, The Oprah Magazine, La Nation czy Vanity Fair.

– Na plakacie chciała przedstawić postać dynamiczną oraz pokazać jej autentyczność. Jak sama mówi „młodość to świeżość i czujność spojrzenia. To wrażliwość i potrzeba intensywnego przeżywania emocji. To także ekstrawagancja, mniej lub bardziej nachalna”. Właśnie taką postać chciała narysować – powiedziała PAP Marta Grzegorczyk z Centrum Kultury 105 w Koszalinie, współorganizatora Festiwalu.

Festiwal „Młodzi i Film” to nie tylko dwa konkursy, ale również pokazy pozakonkursowe, w tym: debiuty zagraniczne, dokumentalne, retrospektywa, filmy jurorów oraz pokazy specjalne. Nierozerwalną jego częścią są spotkania „Szczerość za szczerość” z ekipami filmów konkursowych. Od kilku lat towarzyszą mu również spotkania ze specjalistami z branży filmowej. Wieczorami działa klub festiwalowy, w którym odbywają się koncerty.

Organizatorami wydarzenia są: Stowarzyszenie Filmowców Polskich, miasto Koszalin i Centrum Kultury 105 w Koszalinie. Festiwal jest współfinansowany przez Polski Instytut Sztuki Filmowej. Jego historia sięga 1973 r. Jest najstarszym w Polsce Festiwalem, podczas którego widz ma do czynienia tylko z filmowymi debiutami. W Koszalinie debiutowali m. in.: Krzysztof Zanussi, Agnieszka Holland, Filip Bajon, Dariusz Gajewski, Xawery Żuławski, Katarzyna Rosłaniec, Marcin Wrona, Tomasz Wasilewski i Kuba Czekaj.

Film o ucieczce z Auschwitz z nagrodą w Nowym Jorku

Film o ucieczce z Auschwitz z nagrodą w Nowym Jorku

Obraz, którego reżyserem jest nominowany do Oscara w 2005 r. Andrzej Celiński, otrzymała laur w kategorii „Docudrama”.

Paweł Sawicki z biura prasowego Muzeum Auschwitz powiedział, że „Podziemny schron” opowiada o ucieczce polskich więźniów: Kazimierza Andrysika, Zdzisława Michalaka, Ryszarda Kordka i Józefa Papugi. Przybliża jej kontekst, osadzając wydarzenia w ogólnej historii niemieckiego obozu Auschwitz. Całość ilustrują fabularyzowane sceny z udziałem aktorów.

– W połowie lipca 1944 r. czterej więźniowie uciekli z terenu obozu Auschwitz II-Birkenau. Najpierw ukrywali się w przygotowanym wcześniej bunkrze wykonanym na terenie budowy jednej z części Birkenau. Po wydostaniu się ze strefy przyobozowej spotkali się z łącznikiem, który przeprowadził ich do holownika „Piast” zacumowanego na Wiśle w okolicy Gromca koło Oświęcimia. Polska załoga ukryła zbiegów w specjalnym schowku i przewiozła ich do portu Dąbie pod Krakowem. Uciekinierzy dostali się do Nowego Korczyna, skąd przedostali się do oddziału Armii Krajowej – powiedział Sawicki.

Zdaniem dyrektora Muzeum Auschwitz Piotra Cywińskiego, który w filmie jest narratorem, dokument ukazuje bardzo ciekawie przygotowaną ucieczkę polskich więźniów politycznych, która została zrealizowana dzięki pomocy i zaangażowaniu funkcjonującego w okolicach obozu zbrojnego ruchu oporu. – To dla nas bardzo ważne, że dokument fabularyzowany właśnie o tej tematyce znalazł uznanie w oczach międzynarodowego jury nowojorskiego festiwalu – powiedział.

Autorzy filmu przy jego tworzeniu konsultowali z historykami z Muzeum Auschwitz, by jak najwierniej oddać na ekranie realia świata obozu koncentracyjnego. – To zawsze niebywale trudne, bowiem pod uwagę trzeba wziąć bardzo wiele różnych szczegółów – zarówno pochodzących z relacji byłych więźniów opowiadających o samej ucieczce, jak i dotyczących kwestii bardziej ogólnych, jak architektura, czy ubiór więźniów. Wszystko po to, aby film był jak najbliższy historycznej prawdzie, co w tym przypadku udało się w bardzo wysokim stopniu – powiedział szef centrum badań w Muzeum Piotr Setkiewicz.

„Podziemny schron” jest pierwszym z planowanej serii o ucieczkach z Auschwitz. – Tak ważne międzynarodowe wyróżnienie dla filmu pokazuje, że cały cykl może stanowić ważny głos w zachowaniu pamięci o odwadze uciekinierów obozowych, którzy nieśli w świat wiedzę o dramacie rozgrywającym się wewnątrz obozu – zaznaczył Piotr Cywiński.

W New York Film Festivals and TV Awards brały udział produkcje z ponad 50 krajów oceniane przez międzynarodowe jury, w którym zasiadają eksperci z 36 państw: reżyserzy, producenci, scenarzyści, aktorzy i przedstawiciele innych zawodów branży filmowej. Na festiwalu pokazywane były m.in. filmy animowane, dokumentalne, fabularne, zwiastuny filmowe, teledyski, dramaty telewizyjne czy krótkie cyfrowe formy.

Producentem filmu jest K Film. Obraz powstał w koprodukcji z udziałem m.in. Telewizji Polskiej i Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau. Film dofinansowano m.in. z funduszy ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Ogółem w historii obozu próbę ucieczki podjęły co najmniej 802 osoby – 757 mężczyzn i 45 kobiet. Wśród nich najwięcej było Polaków – co najmniej 396 osób. Ucieczka udała się 144 osobom. Większość z nich przeżyła wojnę. Niemcy zastrzelili podczas ucieczki lub zatrzymali później 327 więźniów. Los pozostałych 331 jest nieznany. Możliwe, że wydostali się na wolność i przeżyli.

Kraków: zdjęcia do filmu „Gareth Jones” Holland

Kraków: zdjęcia do filmu „Gareth Jones” Holland

– Temat jest ważny i ciągle jeszcze nieznany, mimo wielu publikacji i paru filmów dokumentalnych – mówiła Agnieszka Holland. Dodała, że zafascynował ją scenariusz, który otrzymała od Andrei Serdaru–Barbul. – Zafascynował mnie także główny bohater Gareth Jones, którego opisali Anne Applebaum, a wcześniej Timothy Snyder w książce „Skrwawione ziemie”. Nie jest on znany w swoim kraju ojczystym, a na Ukrainie jest bohaterem – mówiła Holland.

Dodała, że Gareth Jones wkrótce po opisaniu Wielkiego Głodu zginął podczas pobytu w Chinach. – Niedawno był ten wypadek, kiedy zamordowano młodego dziennikarza śledczego na Słowacji, więc jak widzimy to się powtarza. To, co mnie zainteresowało to aktualność. To, jak bardzo można manipulować prawdą, jak bardzo dużo zależy od mediów i jak te media zależą z kolei od polityków – mówiła reżyser.

Agnieszka Holland zdradziła, że w filmie pojawia się wątek George'a Orwella, który prawdopodobnie spotkał się z Garethem Jonesem i którego artykuły były dla pisarza inspiracją do napisania „Folwarku zwierzęcego”. – Orwell i „Folwark” jest pewnym elementem narracji tego scenariusza – powiedziała.

– Gareth był takim dziennikarzem, który uważał, że dziennikarz nie powinien mieć politycznej agendy, że nie powinien manipulować informacją, żeby służyć słusznej nawet sprawie i że obowiązkiem dziennikarza jest po prostu podawanie faktów. Jest to dzisiaj dość niepopularna postawa. Większość mediów i z lewa, i z prawa, i ze środka zajmuje jakieś bardzo zdecydowane stanowisko w grze politycznej. Dziennikarz, który uważa, że fakty są dla niego największym obowiązkiem, myślę, że może być wzorem. Może warto wrócić do takiego myślenia – powiedziała Holland.

Szumowska na premierze „Twarzy”: śmiejmy się z siebie

Szumowska na premierze „Twarzy”: śmiejmy się z siebie

Film opowiada o człowieku, który stracił twarz w wypadku i po jej rekonstrukcji wraca do rodzinnej miejscowości. Jacek, grany przez Mateusza Kościukiewicza, nie zostaje przychylnie przyjęty przez bliskich. Jego narzeczonej (Małgorzata Gorol), podobnie jak członkom rodziny (Agnieszka Podsiadlik, Anna Tomaszewska, Robert Talarczyk, Dariusz Chojnacki) wydaje się nieswój, obcy lub wręcz opętany.
,br/> Fabuła filmu została zainspirowana prawdziwymi wydarzeniami – pierwszą w Polsce transplantacją twarzy, przeprowadzoną w Centrum Onkologii w Gliwicach oraz budową pomnika Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata w Świebodzinie. „Twarz”, nagrodzona Srebrnym Niedźwiedziem za najlepszy film podczas 68. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Berlinale, to kolejna produkcja reżyserki doceniona w stolicy Niemiec – po „Body/ciało” i „W imię...”, nagrodzonych 3 i 5 lat temu.

Jak powiedziała Szumowska, „Twarz” to obraz, który łączy w sobie elementy współczesnej baśni i czarnej komedii. – Operacja przeszczepu twarzy była dla nas jedynie luźną inspiracją. Potraktowaliśmy ją jako metaforę strachu przed czymś nieznanym, przed obcością. Oczywiście jest w tym wszystkim pewien rodzaj nietolerancji i wewnętrznych uprzedzeń, które są wykreowane poprzez nasze przyzwyczajenia. Na pewno o tym też jest ten film. To metafora nie tylko Polski, ale ogólnej kondycji ludzkiej – stwierdziła.

Jak dodała, podczas prac nad filmem twórcy spędzili prawie dwa lata w beskidzkich wioskach. – Oczywiście, to co wybraliśmy do tej opowieści to, jak mówią niektórzy, cechy karykaturalne, ale zrobiliśmy to na potrzeby baśniowej konwencji. Jednak są to cechy, które rzeczywiście zaobserwowaliśmy. One nie są wyssane z palca. Być może fakt złożenia ich w przypowieść powoduje, że film ma dość dużą siłę rażenia – powiedziała Szumowska.

W ocenie reżyserki przywiązanie społeczeństwa do tradycji „nie dyskwalifikuje go, a wręcz przeciwnie – stanowi jego siłę”. – Tylko, że ja w tym filmie patrzę na to wszystko w krzywym zwierciadle. Chciałam, aby ta produkcja pobudziła nas wszystkich do myślenia i śmiechu z samych siebie. Żebyśmy potrafili zaśmiać się z siebie, a nie obrażali się na obraz, który widzimy – wyjaśniła.

Tarnowska Nagroda Filmowa po raz 32.

Tarnowska Nagroda Filmowa po raz 32.

Artur Janus z Tarnowskiego Centrum Kultury, które jest organizatorem imprezy zauważył w czwartek, że festiwal w Tarnowie zaliczany jest do najstarszych tego typu wydarzeń w kraju, po festiwalu filmowym w Gdyni. Projekcje będą się odbywać w kinie Marzenie, jednym z najstarszych działających kin w Polsce (od 1913 roku).

Do konkursu wybranych zostało 12 tytułów: „Atak paniki”, reż. Paweł Maślona, „Cicha noc”, reż. Piotr Domalewski, „Człowiek z magicznym pudełkiem”, reż. Bodo Kox, „Czuwaj”, reż. Robert Gliński, „Dzikie róże”, reż. Anna Jadowski, „Najlepszy”, reż. Łukasz Palkowski, „Pewnego razu w listopadzie”, reż. Andrzej Jakimowski, „Pomiędzy słowami”, reż. Urszula Antoniak, „Ptaki śpiewają w Kigali”, reż. Joanna Kos-Krauze, Krzysztof Krauze, „Twarz”, reż. Małgorzata Szumowska, „Wieża. Jasny dzień”, reż. Jagoda Szelc, „Zgoda”, reż. Maciej Sobieszczański. Projekcjom tradycyjnie towarzyszyć będą spotkania z twórcami.

Tegoroczne prace jury odbędą się pod przewodnictwem reżysera Janusza Zaorskiego. Filmy będą walczyć o Nagrodę Grand Prix – Statuetkę Maszkarona, a także Nagrodę Publiczności oraz Nagrodę Jury Młodzieżowego.

Projekcje konkursowe uzupełni Aneks, czyli specjalne pokazy sześciu filmów stworzonych przez polskich twórców lub przy ich udziale. Pozwolą one szerzej przedstawić publiczności dorobek polskiej kinematografii w ostatnim roku, zwracając uwagę na ciekawe zjawiska, niekoniecznie dotyczące filmów fabularnych, nakreślając pełniejszy obraz polskiej produkcji filmowej.

Podobnie jak w latach poprzednich festiwalowi towarzyszy obszerna sekcja dziecięca. W cyklu Filmy Młodego Widza odbędą się pokazy i konkurs filmów animowanych dla dzieci, które będą oceniane przez Jury Dziecięce. Zakwalifikowano do niego w sumie 13 bajek.

Podczas Tarnowskiej Nagrody Filmowej odbędzie się cykl wydarzeń związanych ze stuleciem odzyskania przez Polskę niepodległości, w ramach których zaprezentowana zostanie ekspozycja stworzona przez Wytwórnię Filmów Dokumentalnych i Fabularnych „Polska Niepodległa – Historia w ożywionych obrazach”. Odwiedzający będą mieli okazję zobaczyć kostiumy filmowych bohaterów, fotosy i werki z planu filmowego, obejrzeć wybrane filmy i poczuć niezwykłą atmosferę pracy na planie filmowym.

W prologu do festiwalu odbędą się projekcje w cyklu „Stulecie odzyskania niepodległości. Arcydzieła polskiego kina historycznego”. Ideą projektu przygotowanego przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich jest krzewienie polskiej sztuki i historii na arenie międzynarodowej poprzez prezentację filmów o nieprzeciętnych walorach artystycznych. W kanonie siedmiu filmów znalazły się takie obrazy jak: „Ziemia obiecana”, „Noce i dnie” „Pianista”, „Wołyń”, „Miasto 44”, „Popiół i diament” i „Człowiek z marmuru”. Tarnowska Nagroda Filmowa jest pierwszym z polskich festiwali filmowych, na których SFP zaprezentuje tę propozycję.

Dopełnieniem filmowych prezentacji festiwalowych będzie Tarnowski Wieczór Filmowy. Seans ten prezentuje ostatnio zrealizowane filmy przez twórców o tarnowskich korzeniach.

Podczas gali finałowej wręczona zostanie Nagroda za całokształt i wkład w polską kinematografię, którą w tym roku został uhonorowany wybitny polski reżyser Janusz Majewski.