„La La Land” z 14 nominacjami do Oscarów

„La La Land”, musical Damiena Chazelle, zdobył we wtorek14 nominacji do Oscara, w tym w najważniejszych kategoriach, dorównujących dotychczasowym rekordzistom – „Titanicowi” i dramatowi „Wszystko o Ewie”. 89. ceremonia wręczenia Oscarów odbędzie się 26 lutego.

Faworyt tegorocznych Oscarów – „La La Land” (fot. mat. promo)
Faworyt tegorocznych Oscarów – „La La Land” (fot. mat. promo)

Dzieło 32-letniego amerykańskiego reżysera zostało nominowane do nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej w 14 kategoriach, w tym najlepszy reżyser, najlepsza aktorka pierwszoplanowa (Emma Stone), najlepszy aktor pierwszoplanowy (Ryan Gosling), scenariusz, montaż, ścieżka dźwiękowa i utwór muzyczny.

W kategorii najlepszy film znalazły się m.in. dwa obrazy aktorów – „Fences” Denzela Washingtona o afroamerykańskiej rodzinie dorastającej w realiach USA lat 50. i wojenny dramat „Przełęcz ocalonych” Mela Gibsona, o amerykańskim sanitariuszu, który odmawia zabijania z powodów moralnych. Ponadto o ten tytuł powalczą: „Nowy początek” (reż. Denis Villeneuve) o lądowaniu kosmitów na Ziemi, „Aż do piekła” (David Mackenzie) o napadzie na bank, który ma uratować zagrożone rodzinne ranczo, „Ukryte działania” (Theodore Melfi) o trzech Afroamerykankach w NASA, „Lion. Droga do domu” (Garth Davis) o chłopcu, który po latach wyrusza na poszukiwanie rodziny, „Manchester by the Sea” (Kenneth Lonergan) o mężczyźnie, który po śmierci brata musi zająć się jego synem, i „Moonlight” (Barry Jenkins) o ubogim czarnym chłopcu dorastającym w jednej z niebezpieczniejszych dzielnic Miami.

Gibson, Chazelle, Jenkins, Lonergan i Villeneuve będą ubiegać się o Oscara w kategorii najlepszy reżyser.

O tytuł najlepszej aktorki w roli pierwszoplanowej zawalczą: Isabelle Huppert („Elle”), Ruth Negga („Loving”), Natalie Portman („Jackie”), Emma Stone („La La Land”) i Meryl Streep („Boska Florence”). Z kolei wyróżnienie za najlepszą drugoplanową rolę kobiecą przypadnie Violi Davis („Fences”), Naomie Harris („Moonlight”), Nicole Kidman („Lion. Droga do domu”), Octavii Spencer („Ukryte działania”) lub Michelle Williams („Manchester by the Sea”).

W kategorii najlepszy aktor pierwszoplanowy nominowani zostali: Casey Affleck („Manchester by the Sea”), Andrew Garfield („Przełęcz ocalonych”), Ryan Gosling („La La Land”), Viggo Mortensen („Captain Fantastic”) i Denzel Washington („Fences”), a w kategorii aktor drugoplanowy: Mahershala Ali („Moonlight”), Jeff Bridges („Aż do piekła”), Lucas Hedges („Manchester by the Sea”), Dev Patel („Lion. Droga do domu”) i Michael Shannon („Zwierzęta nocy”).

Do walki o statuetkę dla najlepszego filmu nieanglojęzycznego zakwalifikowały się: duński dramat „Under Sandet”, szwedzki „Mężczyzna imieniem Ove”, reprezentujący Iran „Klient”, „Tanna” z Australii oraz niemiecki „Toni Erdmann”.

W kategorii najlepszy scenariusz oryginalny nominowani zostali: Taylor Sheridan („Aż do piekła”), Chazelle („La La Land”), Yorgos Lanthimos i Efthimis Filippou („Lobster”), Lonergan („Manchester by the Sea”) i Mike Mills („20th Century Women”).

Nominacje dla najlepszego filmu dokumentalnego otrzymały obrazy: „Fuocoammare. Ogień na morzu” o życiu na wyspie Lampedusa w czasie kryzysu migracyjnego; „I Am Not Your Negro” o kwestiach rasowych w USA; „Życie animowane” o autystycznym chłopcu, z którym udaje się nawiązać kontakt dzięki bajkom Disneya; „O.J.: Made in America” o kontrowersyjnym procesie amerykańskiego boksera i „13th” o więziennictwie i dyskryminacji rasowej w USA.

To pierwsze nominacje odkąd w zeszłym roku, po oskarżeniach o dyskryminowanie kobiet i mniejszości, Amerykańska Akademia Sztuki i Wiedzy Filmowej zapowiedziała reformy mające zagwarantować większy udział tych społeczności w tym gremium.

Także po raz pierwszy ogłoszenie nominacji nie odbyło się podczas konferencji prasowej przed świtem, w obecności ziewających reporterów, lecz podczas przygotowanego z wyprzedzeniem nagrania, transmitowanego na stronach internetowych Oscarów.

Agencja AP zauważa, że trudne zadanie spoczęło na gospodarzu tegorocznej ceremonii przyznania Oscarów, Jimmym Kimmelu, który ma zawalczyć o uwagę widzów w sytuacji, gdy oglądalność gali spada od dwóch lat, a zeszłoroczna przyciągnęła najmniej telewidzów od 2008 roku (34,4 mln osób).

89. ceremonia przyznania nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki i Wiedzy Filmowej odbędzie się 26 lutego.

Źródło: (PAP)